Strona domowa / Biznes / Wielka pasja, wielka decyzja w rodzinnym biznesie

Wielka pasja, wielka decyzja w rodzinnym biznesie

Wszystko zaczęło się od wielkiej pasji do koni. To ona popchnęła Elżbietę i Mieczysława Gossa do decyzji o budowie rodzinnej stajni przeznaczonej do hodowli koni. Pierwsza była klacz Dalia. Chwilę później zjawiła się Iskra, od której imienia pochodzi nazwa stadniny. Kolejne wierzchowce zamieszkały kilka miesięcy później. Przy współpracy z lokalnymi władzami dość szybko rozszerzono ofertę gospodarstwa o szkółkę jeździecką. Duże zainteresowanie ofertą Iskry spowodowało, że w 2001 roku rozpoczęto budowę dużej stajni z zapleczem hotelowym. Okres rozbudowy ośrodka był dla rodziny czasem wielu wyrzeczeń i wytężonej pracy.
Ciężka praca przyniosła oczekiwane efekty, połączenie stadniny konnej z agroturystyką okazało się być ogromnym atutem Iskry. Możliwość bliskiego kontaktu ze zwierzętami, klimatyczny pensjonat oraz swojska kuchnia przygotowywana przez gospodynię z produktów z przystajennego ogródka i dobrodziejstw otaczającego lasu sprawiły, że Sztumskie Pole na dobre zagościło na pomorskiej mapie turystycznej.
Dzisiaj Iskra to 50 koni, 60 miejsc hotelowych, zaangażowana społeczność i sposób na życie drugiego już pokolenia rodziny Gossa.
Sezonowy biznes czynny cały rok
Już kilka lat temu nastąpiły duże zmiany w firmie.  Nestorzy rodziny Gossa postanowili przejść na zasłużoną emeryturę, a pieczę nad rodzinną firmą przekazać następnemu pokoleniu – Katarzynie i Jakubowi. Nowi gospodarze za cel postawili sobie, że Iskra zamieni się w całoroczny ośrodek wypoczynkowy, regionalnego lidera w rekreacji i turystyce.
– Największe zainteresowanie branżą turystyczną przypada na lato, martwy sezon jest w tej branży długi i dokuczliwy. Trzeba coś z nim robić, jeżeli chcemy utrzymać się na rynku i zapewnić ludziom pracę przez cały rok – mówi Jakub Gossa, obecny właściciel stajni. Metodą na ożywienie tego czasu okazała się bogata oferta i różnorodne produkty. Klientom indywidualnym zaproponowano męskie wypady, babskie weekendy i romantyczny wypoczynek dla par. – Goście pensjonatu mają możliwość połączenia wielu atrakcji podczas jednego wyjazdu, dzięki stałemu rozwojowi oferty i lokalnej współpracy, dziś poza jazdą konną oferujemy trening strzelecki, zajęcia z trenerami nordic walking, wynajem jachtów i wiele innych – dodaje Gossa.
Zmiany na rynku sprawiły, że młode pokolenie zrezygnowało z pierwotnej działalności Iskry i zdecydowało, że skupi się na branży turystycznej. – Zdecydowaliśmy się zrezygnować z hodowli, ceny koni są bardzo niskie i tylko duże ośrodki, mające finansowanie zewnętrzne, mogą prowadzić dzisiaj politykę hodowlaną – mówi Gossa. – My postanowiliśmy wykorzystać potencjał okolicy i skupić się na tym w czym widzieliśmy największy potencjał – dodaje.
Otwarcie na nowe możliwości
Odejście od hodowli koni pozwoliło otworzyć się na nowe możliwości. Firma postawiła na współpracę z firmami i organizacjami. W zewnętrznych wiatach i salach pensjonatu odbywają się wigilie firmowe, spotkania integracyjne, szkolenia oraz małe kongresy i konferencje. – Budowa dodatkowej infrastruktury pozwoliła nam na sprawne funkcjonowanie cały rok. Wakacje i ferie zimowe należą do obozów jeździeckich, ale pozostała część roku to głównie współpraca B2B – mówi Gossa. – Organizatorzy coraz chętniej wybierają ustronną agroturystykę, gdzie do swojej dyspozycji mają cały obiekt, rezygnując z pojedynczych salek konferencyjnych w hotelach w centrum głośnego miasta – dodaje.
Marketingowe zainteresowania nowego gospodarza sprawiły, że do promocji pensjonatu zaczęto też wykorzystywać najnowsze narzędzia.  – Pozycjonujemy się w Google AdWords, reklamujemy w serwisach społecznościowych, prowadzimy mailing i budujemy bazy danych, by sprawniej komunikować się z klientami. Choć w innych branżach są to standardowe działania, w działalności turystycznej w Polsce byliśmy pod tym względem pionierami – przyznaje Gossa. – Stale szkolę siebie i swój zespół, wierzę, że inwestycja w ludzi, to najlepsza strategia rozwoju mojego biznesu. Jesteśmy na bieżąco z trendami, szukamy nowych rozwiązań, testujemy pojawiające się narzędzia.  – dodaje Gossa.
Spółdzielnia socjalna
Dbałość o ludzi w Iskrze nie ogranicza się tylko do personelu. W 2014 roku przy współpracy z Ośrodkiem Wsparcia Ekonomii Społecznej w Gdańsku zaczęła funkcjonować przy stadninie Spółdzielnia Socjalna. – Chcieliśmy być wsparciem dla szerszej grupy. Postanowiliśmy zacząć działania na rzecz lokalnej społeczności – mówi Katarzyna Gossa, prezes Spółdzielni. – Nie jesteśmy korporacją, nie mamy funduszy na szeroką działalność charytatywną, ale w naszej ocenie nie zwalnia nas z obowiązku wspierania osób, które potrzebują naszej pomocy. Znamy tych ludzi, jesteśmy blisko, wiemy jakie mają potrzeby – dodaje.
Wypracowane rozwiązanie jest formą przedsiębiorstwa społecznego. W dużej mierze tworzą je osoby bezrobotne, które w oparciu o swoją osobistą pracę prowadzą przedsiębiorstwo, realizując przy tym cele biznesowe i społeczne. – Dajemy szanse na aktywizację zawodową i społeczną, ale przede wszystkim podniesienie swoich kwalifikacji – mówi Katarzyna Gossa. – Budowanie umiejętności tworzenia i podtrzymywania relacji pomaga im nie tylko w pracy, ale też w kontaktach z rodziną i społecznością lokalną.
– Celem spółdzielni jest inspirować okolicznych mieszkańców do działania, do angażowania się w różne inicjatywy, wspierania się nawzajem. Mamy nadzieję, że przyczyniamy się tym do budowania silnej społeczności – dodaje Jakub Gossa, który w spółdzielni pełni rolę wiceprezesa.
Konie dla zdrowia człowieka
– W swojej działalności skupiliśmy się na wspieraniu osób narażonych na wykluczenie społeczne. Wykorzystujemy do tego efektywność hipoterapii. Dotyk końskiej sierści, łaskotanie grzywy, odgłos kroków i przyjazne parskanie stymulują wszystkie zmysły. Koń wyzwala emocje, uczy wrażliwości i opiekuńczości, ale także stanowczości i umiejętności podejmowania szybkich decyzji – mówi Katarzyna Gossa. – W terapii w naszej stajni biorą udział dzieci i dorośli. Stajnia podjęła stałą współpracę z kilkoma ośrodkami.
Stałym punktem działań Iskry jest organizacja imprez propagujących zdrowy tryb życia. – Przyjemne z pożytecznym. Łączymy integracje okolicznych mieszkańców z edukacją. Chcemy w przyjemny sposób przekazywać treści, które pozytywnie wpłyną na zdrowie i rozwój naszej społeczności – mówi Jakub Gossa. – Konie są świetnym pretekstem, by zebrać ludzi i zrobić coś razem. Frekwencja na naszych imprezach jest najlepszym dowodem na to, że ludzie chcą spędzać aktywnie czas i chętnie włączają się w aktywności prospołeczne – dodaje.
Ekonomia ku wolności
Ważnym punktem działalności Spółdzielni stały się nowatorskie działania w zakresie resocjalizacji więźniów. Spółdzielnia we współpracy z dyrektorem Zakładu Karnego w Sztumie i OWES Gdańsk opracowała szczegółowy plan działań readaptacyjnych. – To nie jest łatwa grupa, ale nie możemy zapominać, że po odbyciu kary ci ludzie wracają do życia społecznego. I jeśli mamy taką możliwość, trzeba im pomóc w resocjalizacji – mówi Jakub Gossa. W ramach programu członkowie Spółdzielni przeprowadzili kurs teoretyczny i praktyczny dla kilku osadzonych ze sztumskiego zakładu karnego.
Powodzenie opracowanego modelu spowodowało zainteresowanie wprowadzenia go w innych zakładach karnych w regionie. – Jest to nasz niewątpliwy sukces. Chcemy rozwijać program i zaprosić do współpracy lokalnych przedsiębiorców. Nasz przykład pokazał, że takie działania przynoszą oczekiwane efekty – mówi Jakub Gossa.
Nieocenione wsparcie
– Spółdzielnia Społeczna to w dużej mierze dzieło moje, mojej żony i kilku naszych pracowników, ale bez zaangażowania moich rodziców na pewno nie zaszlibyśmy tak daleko – mówi Jakub Gossa. Choć nestorzy oficjalnie są już na emeryturze, cały czas aktywnie biorą udział w życiu Iskry. – Iskra była sposobem na życie moich rodziców, nie wyobrażam sobie tego miejsca bez ich obecności. Zarówno ja, jak i moja żona zawsze możemy liczyć na ich radę – mówi Gossa.
Dzisiaj Iskra cieszy się zainteresowaniem przez cały rok, udało się zbudować silną markę w branży jeździeckiej i turystycznej. Spółdzielnia Społeczna realizuje ważne społecznie projekty. – Rodzice starali się by w Iskrze zawsze panowała rodzinna atmosfera, cieszy nas, że udało się nam to kontynuować – dodaje Katarzyna.

O Magazyn Family Business

Magazyn Family Business
Family Business. Zarządzanie firmą rodzinną to pierwszy w Polsce kwartalnik poświęcony profesjonalizacji zarządzania w firmach rodzinnych. Opisujemy case studies, pokazujemy historie firm rodzinnych, piszą u nas czołowi eksperci z całego świata!

Zobacz również

Meble, które zmieniają świat

Szynaka Meble tworzy meble bliskie sercom i gustom społeczności na całym świecie. Ta prężna, polska …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.