Strona domowa / Biznes / IV Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych za nami! – relacja

IV Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych za nami! – relacja

4 kwietnia 2017 zakończyliśmy IV Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych. Były to niezwykle emocjonujące dwa dni, pełne szczerych rozmów, wymiany doświadczeń i dobrych rad.

Rozpoczęliśmy 3 kwietnia powitalnym wystąpieniem dr Adrianny Lewandowskiej wraz z prof. Maciejem Stradomskim, którzy pokrótce omówili główne zagadnienia tegorocznego Kongresu i wyzwania jakie stoją przed firmami rodzinnymi. Poruszyli ważne zagadnienie jakim jest współpraca wielopokoleniowa w firmach rodzinnych, korzystanie z wiedzy przekazywanej przez ekspertów i doświadczonych przedsiębiorców oraz siebie nawzajem. Głównym założeniem Kongresu było zachęcenie uczestników do wymiany doświadczeń, umiejętności i dobrych praktyk.

PRELEKCJE

Pierwszym prelegentem rozpoczynającym Kongres był Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Mówił o sile firm rodzinnych w gospodarce krajowej. Prelekcję rozpoczął od wskazania, że pasja i marzenia powinny być wyróżnikiem każdej firmy rodzinnej. Podkreślił olbrzymie powiązanie słowa „tradycja” ze słowem „rodzina”. Polskie firmy rodzinne wyróżnia produktywność, elastyczność i innowacyjność, i właśnie ten czynnik napędza wzrost i rozwój przedsiębiorstwa. Zagrożeniem jest jednak obawa przed wprowadzaniem zewnętrznych managerów na poziomie zarządu, brak sukcesorów oraz zderzenie tradycyjnych wartości z innowacyjnością. Firma rodzinna to stan umysłu i właśnie dlatego ma tak duży potencjał rozwoju i silnie wpływa na gospodarkę krajową.

Kolejnym prowadzącym był Rasiel Gessler, prezes J.A. Baczewski, firmy produkującej wódkę. Zainspirował wszystkich obecnych niesamowitą historią rodziny i marki, która istnieje już od 8 pokoleń i mimo wzlotów i upadków jest obecnie jednym z przodujących producentów wódki na świecie. Pan Gessler opowiadał o niesamowitym uczuciu towarzyszącym mu podczas sprzedaży produktów, czy w trakcie prezentowania butelek konsumentom. Fakt, że ktoś chce kupować jego wyroby, to dla niego największa radość, przekazuje wtedy cząstkę siebie, owoc swojej pracy. Tradycja to największa wartość, jaką może mieć firma. W jego przypadku, całe dziedzictwo, znajduje się w małej czarnej książce, w której zapisano przepisy stosowane od pokoleń. Podkreślił także, że w proces sukcesyjny należy „wślizgnąć się” powoli, gdy jest się gotowym.

Siła wartości – jak łączymy pokolenia to temat zaprezentowany przez Anitę i Marcina Ochników, czyli bratanicę i wujka z rodzinnej firmy zajmującej się galanterią skórzaną. Występujący duet znakomicie zobrazował różnicę międzypokoleniową istniejącą w większości firm rodzinnych. Anita dopiero rozpoczyna karierę, jednak odkąd tylko pamięta, była przygotowywana do pracy w firmie. Obecnie ma możliwość zbierania doświadczenia na różnych stanowiskach, dzięki temu poznaje specyfikę firmy i buduje relacje z pracownikami. Ciekawym rozwiązaniem budującym relacje z pracownikami są warsztaty kulturowe dla nowo przyjmowanych osób, które mają za zadanie zapoznać ludzi z kulturą organizacji i jej wartościami. Stosowany jest też anonimowy audyt, podczas którego, pracownicy wskazują mocne i słabe strony przedsiębiorstwa, dzięki czemu właściciele wiedzą, nad czym muszą pracować. Głównym założeniem firmy jest dbałość o jej wielopokoleniowy charakter i zapewnienie trwania przez kolejne 30 lat.

Dr Adrianna Lewandowska, Partner Zarządzający Lewandowska&Partnerzy, poprowadziła wykład pod tytułem Strategia sukcesji i rozwoju firmy – podwójna moc procesu zmiany pokoleniowej. Wskazała na smutne fakty: jedynie 6% dzieci wyraża chęć przejęcia firmy po rodzicach. Przedstawiła różnice pomiędzy pokoleniem powojennym, przyzwyczajonym do gromadzenia, pokoleniem X, które mówiło o indywidualności a pokoleniem Y, które chce wprowadzać innowacyjność i zespołowość. Metafora sztafety idealnie pokazała sposób, w jaki powinna zostać przeprowadzona sukcesja. Aby kolejny mógł biec, jeden musi się odsunąć. Tak samo jest z firmami rodzinnymi. W pewnym momencie założyciel powinien się odsunąć i przekazać pałeczkę młodszemu pokoleniu. Jednak wcześniej warto ustalić wspólny cel, ideę, marzenie. Musimy osiągnąć moment wspólnego marzenia o działalności firmy w długiej perspektywie, ponieważ tylko wtedy dziecko będzie sukcesywnie dążyło do osiągnięcia założonego planu.

Dr Lewandowska podkreśliła również wagę Konstytucji Rodzinnej jako honorowego dokumentu mającego niezwykłą moc emocjonalną i prawną. Proces jej tworzenia pokazuje, co łączy rodzinę, ustala, w jaki sposób wyznacza się przywództwo, czy rozdziela kapitał.

Rodzina Wtorkowskich, reprezentowana przez seniora i jego dwóch synów przedstawiła historię firmy LUG S.A., jej główne założenia oraz plany sukcesyjne. Założyciel wspominał, że zawsze inspirowało go światło, ponieważ kreuje ono rzeczywistość. Od małego sklepiku sprzedającego własnoręcznie skręcane oprawy, firma wyrosła na giganta, który oświetla metra na całym świecie. Ekspansja na nowe rynki była dla nich wielkim wyzwaniem i niewiadomą, jednak dzięki pasji i zaangażowaniu udało się osiągnąć sukces. Ważnym elementem prezentacji było podkreślenie, że przesuwanie granic działalności firmy stało się stałym elementem ich strategii, i tak jak produkty czy usługi, model biznesowy musi być również innowacyjny.

Wspaniałym zwieńczeniem prezentacji było podpisanie Konstytucji Rodzinnej. Państwo Ryszard i Iwona Wtorkowscy wraz z synami podpisali dokument, który przez lata będzie wspomagał ich w życiu prywatnym i zawodowym. Stworzenie Konstytucji miało na celu chronienie wartości, mających wpływ na sposób prowadzenia i dziedziczenia biznesu, wprowadzenie reguł działania i zależności między członkami rodziny, ułatwienie komunikacji między nimi oraz zagwarantowanie bezpieczeństwa trwałości biznesu rodzinnego.

O kompetencjach przyszłości mówiła dr inż. Ewa Więcek – Janka, ekspert Instytutu Biznesu Rodzinnego. Pani Doktor rozpoczęła przemówienie niesamowitą wizualizacją z użyciem szklanek i wody. Pokazała jak trudno przelać wodę, gdy szklanki się różnią. Często taka sama sytuacja występuje w firmach rodzinnych. Nestor i sukcesor różnią się, dlatego niemożliwe jest przekazanie całej wiedzy i wspólne podążanie ustaloną ścieżką. Podkreśliła jak ważne jest, aby właściwa osoba pracowała w firmie na właściwym miejscu, ponieważ tylko wtedy będzie szczęśliwa, sprawdzi się w tym, co robi a dzięki temu, firma będzie generowała zyski. A jakich kompetencji potrzeba do przeprowadzenia sukcesji? Przede wszystkim pracowitości, odwagi i praktyki w zawodzie.

Jak kontakt ze sztuką generuje innowacyjność to temat wykładu Krzysztofa Madelskiego, Prezesa firmy YES. Zauważył, że przy wprowadzaniu zmian w przedsiębiorstwie, warto przyjrzeć się światu artystycznemu. Twórców wyróżnia bowiem niesamowita intuicja, dzięki której potrafią łączyć ze sobą pozornie sprzeczne dziedziny i zjawiska. A takie podejście napędza innowacyjność. Sztuka związana jest także z wrażliwością na otaczający świat. Firmy zaś powinny odczuwać społeczną odpowiedzialność i dbać o to, by dobrobyt firmy przekładał się na dobrobyt całego społeczeństwa. Krzysztof Madelski opowiadał również o design thinking, wykorzystywanej w YES metodzie pracy, która polega na głębszym zrozumieniu potrzeb klienta i kompleksowym podejściu do danego problemu. Firma YES przywiązuje dużą wagę do sztuki, pracownicy są motywowani do kontaktu z nią, od 8 lat powstaje kalendarz YES, funkcjonuje Galeria YES oraz prowadzony jest program stypendialny dla najzdolniejszych studentów.

PANELE DYSKUSYJNE

Po serii wykładów odbyło się 7 sesji panelowych.

Panel dyskusyjny O matko z córką – sukcesja jest kobietą poprowadziła Sylwia Kowalenko, ekspert Instytutu Biznesu Rodzinnego. Rozmawiała z Krystyną Bielak i Anną Bielak-Dworską z firmy Saternus, Katarzyną Zawadzką z firmy Hexeline oraz Alicją Hadryś-Nowak, ekspertem Instytutu Biznesu Rodzinnego. Córki podkreśliły fakt, że dorastając w firmie rodzinnej, wrasta się w jej funkcjonowanie. Ciężko odgraniczyć moment, w którym, formalnie zaczyna się pracę. Nawet jako nastolatki pomagały rodzicom, przychodziły do firmy, jeździły na targi. Firma rodzinna była wpisana w ich dorastanie. Panie ustaliły także, że kluczem do efektywnej współpracy jest rozdzielenie tego, co rodzinne, od tego, co firmowe. Dodatkowo, jeśli charaktery mocno się ścierają, warto po prostu zająć się innymi aspektami. Każde przedsiębiorstwo to specyficzny, indywidualny zespół ludzi. Każdy musi wypracować własny sposób na współpracę, nawet jeśli, po drodze popełni kilka błędów.

Kolejny panel rozwinął temat Bezpieczeństwo majątku rodzinnego – jak założyć
Fundację Firmy Rodzinnej
. W rozmowie uczestniczył Adam Stadnik, Prezes Zarządu Windpol Serwis, Oskar Pawłowski z kancelarii Oskar Pawłowski i Wspólnicy oraz Magda Gabriel, Partner w firmie CFEG. Rozmowę prowadziła dr Marta Widz, ekspert Instytutu Biznesu Rodzinnego. Przypomniano, że Fundacje Rodzinne zostały zapoczątkowane przez Alfreda Nobla, który część swojego majątku przekazał na utworzoną przez siebie fundację. Podczas panelu omówione zostały zasady zakładania Fundacji Rodzinnej, korzyści i możliwości z niej wynikające oraz koncepcja Konstytucji Rodzinnej. Wskazano również wiele różnic pomiędzy fundacją a family office. Główne założenie sprowadza się do tego, że fundacja jest „parasolką” obejmującą zasięgiem całą firmę, a family office to ręka, która tę parasolkę trzyma.

Sesja panelowa Mentalność Założyciela – jak pracownicy mogą pomóc zachować przedsiębiorczy charakter firmy? była prowadzona przez Michała Dubno, Case Team Leader Bain&Company. W dyskusji uczestniczyli: Ewald Raben, CEO Raben Group, Mateusz Kowalewski, Współwłaściciel HORTIMEX oraz Robert Krzak, Członek Rad Nadzorczych Grupy Piotr i Paweł. Omówiono paradoks wzrostu towarzyszący rozwojowi firmy. Im lepiej prosperuje, tym więcej problemów i kłopotów przybywa. Jedynie 10% firm jest w stanie rosnąć szybciej niż rynek. Paneliści podkreślili, że warto posiadać w Radzie Nadzorczej osoby spoza rodziny, które często lepiej widzą problemy z dystansu. Ciekawym rozwiązaniem jest też angażowanie pracowników w tworzenie wspólnej wizji, co zwiększa ich aktywność i lojalność.

Dużą popularnością cieszył się panel Sukcesorzy, którzy znaleźli swoją drogę z Sonją Pilarczyk, sukcesorką firmy Budmix, Janem Olszewskim, właścicielem Owners Place i Mateuszem Zygułą, prezesem Widzialni.pl, rozmawiał Łukasz Tylczyński, ekspert Instytutu Biznesu Rodzinnego. Sukcesorzy opowiedzieli o dorastaniu w otoczeniu rodzinnej firmy i atmosferze przedsiębiorczości. Wspominali dzieciństwo pełne rozmów o firmie i podzielili się swoimi historiami związanymi z wyborem własnej ścieżki. Słuchacze dowiedzieli się jak podjąć tak ważną decyzję jak rezygnacja z pracy w rodzinnej firmie oraz jak łączyć rodzinę z biznesem.

Ewa Szlachetka, partner kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland, rozmawiała z Izabelą Wiewiórką, doradcą podatkowym z Wierzbowski Eversheds Sutherland, Ewą Łachowską-Brol, Partner w Wierzbowski Eversheds Sutherland, Jacek Byrt, Partnerem w Azimutus oraz Dominikiem Czajewskim, Dyrektorem inwestycyjnym Waterland Private Equity. Poruszyli temat szans i wyzwań dla firm rodzinnych. Rozmawiano o globalizacji, innowacjach i regulacjach.

Prowadzenie działalności na rynkach międzynarodowych – SZANSA CZY KONIECZNOŚĆ to temat poruszony przez Barbarę Wojciechowską Dyrektor Działu Zobowiązań DUNI Eff, Marcina Sojdę, Dyrektora Finansowego i Członka Zarządu Marmite, Joannę Nagadowską z Google Polska oraz Jakuba Kostrzewskiego, Wiceprezesa Zarządu Fabryki Ceramiki Budowlanej. W roli moderatora wystąpiła Małgorzata Małecka, ekspert Instytutu Biznesu Rodzinnego. Dyskusja dotyczyła ekspansji zagranicznej i tego, że nie może ona być spontanicznym działaniem. Zawsze musi zostać poparta odpowiednimi badaniami i statystykami. Najpierw należy poznać rynek, na który chcemy wejść, dopiero później należy podjąć decyzję. Warto przy tym korzystać z narzędzi, które np. umożliwią sprawdzenie geograficznego zapotrzebowania na produkty.

Temat Dwa oblicza jednostronicowego raportu, czyli jak dwa pokolenia zmierzą jedną firmępoprowadzony został przez Pawła Rafalskiego, Prezesa firmy Solet. Jego rozmówcami byli Mateusz Kowalewski, Współwłaściciel HORTIMEX, Wioletta Nowak, Kierownik Działu Finansów HORTIMEX, Wojciech Kruk Senior, twórca sukcesu W.Kruk, Wojciech Kruk Junior, Prezes ANIA KRUK oraz Bernard Jędrzejewski i Weronika Jakubowska-Jędrzejewska z firmy Skalmex. Panel podzielony był na dwa światy – świat seniorów i juniorów. Paneliści podkreślili ogromne różnice pomiędzy pokoleniami. Często generacja nestorów prowadzi swój biznes w oparciu o szacunek i intuicję, z kolei młodzi chcą bazować na technologii czy mierzalności. To statystyki mają ilustrować wyniki i rozwój firmy. Starsze pokolenie, z kolei, chce opierać swoją firmę na renomie i poszanowaniu. Są to różnice często nie do pogodzenia, dlatego warto, po prostu, przygotować dwa raporty.

Drugi dzień IV Międzynarodowego Kongresu Firm Rodzinnych rozpoczął się krótką prezentacją Michała Wojewody – dyrektora operacyjnego Instytutu Biznesu Rodzinnego. Treściwie omówił główne założenia działalności Instytutu, do których należy zwiększanie poczucia rodzinności, pomoc w pomyślnym przejściu sukcesji oraz wspieranie młodych sukcesorów. W prezentacji podkreślono, że zaledwie 6% dzieci chce przejąć rodzinny biznes. Pracownicy Instytutu pragną pomagać młodym ludziom w podjęciu decyzji, ponieważ wierzą, że biznes oparty na wartościach rodzinnych to lepszy biznes. Starają się trafiać do właścicieli firm rodzinnych różnymi drogami: poprzez organizację kongresów, wydawanie książek oraz magazynów, działalność na stronie internetowej, czy Radę Mentorów, która jest najnowszym projektem Instytutu.

W dyskusji na temat Firmy rodzinne – stare problemy czy nowe wyzwania? wzięli udział: dr hab. Krystyna Leszczewska, prorektor PWSiP Łomża, Solange Olszewska, Właścicielka SOlaris Bus&Coach, dr Marta Widz, ekspert Instytutu Biznesu Rodzinnego i Kazimierz Wierzbicki., Właściciel TREFL. Rozmowa moderowana była przez prof. dr hab. Macieja Stradomskiego, przewodniczącego Rady Programowej Instytutu Biznesu Rodzinnego.

Podczas tego panelu goście poruszyli kwestię sukcesji, firmy rodzinnej jako marki i jej międzypokoleniowego rozumienia. Podkreślali, jak ważne jest przeprowadzenie sukcesji w odpowiednim momencie i jak złożony jest to proces. Im bardziej odkładamy to postępowanie w czasie, tym bardziej sukcesor może się znudzić czekaniem. A co zrobić, gdy młodsze pokolenie nie chce przejąć firmy? Zdaniem Kazimierza Wierzbickiego należy odpuścić. Każde wymuszenie sprawia, że dziecko będzie nieszczęśliwe a firma nie będzie dobrze prosperować. Natomiast warto przekazać dziecku wiedzę i wartości, na których zbudowane jest przedsiębiorstwo. Poruszając kwestię firmy rodzinnej jako marki, dr Marta Widz wskazała, że obecnie taka spółka zyskuje na wartości. Dawniej obawiano się, że firma rodzinna może być przez konsumenta odbierana jako mniej profesjonalna. Na koniec dyskusji zaproszeni wskazali kierunki, którymi podążać powinna każda firma rodzinna. Według nich priorytetem jest szybkość, elastyczność, wypracowanie odpowiednich narzędzi, strategia i intuicja.

Kolejne wystąpienie Ludzie. Bariera czy klucz dla rozwoju firm rodzinnych prowadzone przez Annę Szczablewską, Dyrektor w dziale doradztwa biznesowego PwC, błyskawicznie wprowadził zebranych w tematykę szybkiego rozwoju oraz możliwości unikania zagrożeń. Pozyskanie dobrego, wykwalifikowanego pracownika jest trudne, ale znacznie większym wyzwaniem jest zatrzymanie go w firmie. Aktualnie lojalność wobec firm maleje, zatrudnieni odchodzą zdobywać dalsze doświadczenie, mimo że obecna firma daje możliwość rozwoju. Należy budować atrakcyjność przedsiębiorstwa na rynku pracy oraz zwiększać zaangażowanie ludzi. Najbardziej efektywnym sposobem nagradzania ludzi jest podstawowa wypłata plus premia, która zależy tylko od wyników pracy. Takie premiowanie może przynieść najlepsze skutki w produktywności pracownika, co pozytywnie wpłynie na firmę.

Wykład odnośnie nowych wyzwań prawnych poprowadziła Joanna Wierzejska wraz z Piotrem Andrzejczakiem z kancelarii prawnej Domański Zakrzewski Palinka. Omówili nowości prawne, które są szczególnie ważne dla właścicieli firm rodzinnych. Obecnie państwo stara się regulować wiele sfer działalności biznesowej. Nowe przepisy podatkowe, klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, zwiększone obowiązki w zakresie cen transferowych – to tylko niektóre nowości, z którymi należy się zapoznać. W 2018 roku nastąpi również zmiana ustawy o danych osobowych. Zwiększą się obowiązki informacyjne a w treści reklam i korespondencji konieczne będzie dodanie nowych klauzuli. Przygotowanie i wdrożenie dobrych praktyk może pomóc w bezpiecznym prowadzeniu przedsiębiorstwa, które wejdzie na kolejny etap rozwoju.

WARSZTATY

Pomiędzy prelekcjami odbyło się 12 sesji warsztatowych pomagających uczestnikom w rozwiązaniu największych dylematów i wyzwań jakie stoją przed nimi i ich przedsiębiorstwami. Podczas 1,5h warsztatów prowadzący przekazali wiedzę z zakresu m.in. prowadzenia fundacji firmy rodzinnej, zarządzania ryzykiem prawnym, rozwiązywania konfliktów w rodzinie, odkrywania kompetencji, unikania pułapek w przekazywaniu firmy sukcesorom, ochrony interesów majątkowych, unikania pułapek oceniania przy pozyskiwaniu pracownika czy projektowania doświadczenia klientów – service design.

Kolejne wystąpienie i historia firmy TREFL, której właścicielem jest Kazimierz Wierzbicki, było doskonałym przykładem tzw. „success story”. Obecnie przedsiębiorstwo jest liderem na polskim rynku i jednym z największych producentów puzzli na świecie. Firma rozpoczynała działalność, mając jedynie pomysł na biznes a stawiając sobie drobne cele, osiągnęła wielki sukces. Spółka rozwijała skrzydła, ponieważ właściciel zobaczył, że osiąganie wyższych szczebli rozwoju nie jest wcale tak trudne. TREFL to mistrzowie marketingu. Kazimierz Wierzbicki zaznaczył, że wszystkie te działania, szczególnie inwestycja w sport, przynoszą ogromne zwroty marketingowe. Podczas swojego przemówienia starał się również przekonać zebranych, że wyróżnikiem firmy rodzinnej jest pasja.

Przedostatni panel Kongresu Firm Rodzinnych poprowadził Jacek Santorski, współwłaściciel Grupy Values_. Jego prezentacja opierała się na założeniach przedstawionych w książkach Jima
Collinsa, a dokładniej na koncepcji lidera 5. poziomu. Tego typu przywódca to osoba, która posiada pokorę biznesową, jest w stanie nakłonić pracowników do efektywnej pracy, potrafi budować siłę z możliwości, a także z ograniczeń. Jego działanie opiera się na łączeniu skromności z determinacją do osiągania profesjonalnych rezultatów. Dodatkowo, jeśli biznes ma przetrwać, na kluczowych stanowiskach powinny znajdować się osoby z odpowiednimi kompetencjami. Tacy ludzie muszą nie tylko znać się na tym, co robią, ale również, posiadać umiejętność współpracy z innymi. Prowadzący zostawił rodziców i dzieci z wartym przemyślenia cytatem: „Słuchajcie się wzajemnie, a gdy jest różnica między wami, cieszcie się, ponieważ z różnic wynika siła. Pod warunkiem, że zajmujecie się kryteriami, a nie racjami.”

Zwieńczeniem dwóch dni kongresu był występ rodziny Łopacińskich, którzy porzucili swoje dotychczasowe życie, aby zwiedzić świat i spełnić swoje marzenia. Wcześniej, ze względu na pracę, nie mieli dla siebie czasu, ciągle się mijali. Przez rok, rodzice z dziećmi, podróżowali po całym świecie, poznając nowe kultury, historię danych miejsc i siebie nawzajem. Rodzina starała się przekazać, że jeśli czegoś naprawdę pragniesz, jesteś w stanie zrobić wszystko. Mimo że podróż nie zawsze była usłana różami, wrócili szczęśliwi, ponieważ każde marzenia wiążą się z trudem. Po wyprawie ich życie jest pełne inspiracji, mają nowe spojrzenie na świat, starają się być jeszcze lepszymi ludźmi, dawać z siebie znacznie więcej. Mama wspomniała, że obecnie lepiej rozumieją respekt do drugiego człowieka i decyzje innych osób. Sama przyznaje, że wcześniej to ona narzucała dzieciom pewną ścieżkę, a teraz widzi, że nie jest to dobre w rozwoju ich przyszłości.

IV Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych to były dwa wyjątkowe dni, pełne nauki, wzruszeń i nowych znajomości. Ciekawe prelekcje, interesujące sesje panelowe czy zajmujące warsztaty przekazały olbrzymią ilość wiedzy na temat firm rodzinnych, rodziny, sukcesji. Jak wiadomo, nie samą nauką żyje człowiek, dlatego w programie znalazł się również czas na poznawanie nowych ludzi i zacieśnianie więzów rodzinnych. Eksperci przekazali merytoryczną wiedzę, goście podzielili się z zebranymi historiami własnych firm, a uczestnicy, podczas przerw i bankietu wymienili cenne doświadczenia. Mamy nadzieję, że ostatnie dwa dni były dla wszystkich owocne, oraz że zobaczymy się już za rok, 19-20 marca 2018!

Dziękujemy naszym Partnerom za wsparcie i zaangażowanie!

Dziękujemy przede wszystkim naszemu Partnerowi Strategicznemu – Bankowi Millennium oraz Partnerom Merytorycznym: Lewandowska i Partnerzy, Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka oraz PwC. Nasze podziękowanie kierujemy również do firm CMT Advisory, Solet, Duni EFF, Kancelarii Sołtysiński Kawecki Szlęzak, Kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland, Bain & Company, Kancelarii Ożóg Pytlak, firmie Navigator Business Consulting, Adizes Institute, Lorek & Pawlak oraz Concordia Ubezpieczenia, a także firmie J.A. Baczewski za szczególną oprawę Gali Wieczornej Kongresu.

OBEJRZYJ PEŁNĄ FOTORELACJĘ Z KONGRESU TUTAJ

O Magazyn Family Business

Magazyn Family Business
Family Business. Zarządzanie firmą rodzinną to pierwszy w Polsce kwartalnik poświęcony profesjonalizacji zarządzania w firmach rodzinnych. Opisujemy case studies, pokazujemy historie firm rodzinnych, piszą u nas czołowi eksperci z całego świata!

Zobacz również

Nazwisko to marka – czy światowe domy mody świadomie zostały zbudowane na tożsamości ich twórców?

Rozpoczęcie działalności przedsiębiorczej wiąże się z nadaniem mu unikatowej nazwy. Nazwy, która ma je reprezentować …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *