Strona domowa / Biznes / Mała przyjemność od Lindt & Sprüngli

Mała przyjemność od Lindt & Sprüngli

Biznes najczęściej rodzi się z pasji. Pasja jest tym, co przynosi radość, poczucie sensu i celowość działaniu. To coś co powoduje, że nie przejmujemy się, jeśli na drodze do ustalonego celu napotkamy trudności. Wiemy, że droga jest słuszna, ponieważ wybrana przez nas samych. Dzięki pasji rozwijamy się jako ludzie, czujemy przynależność do grupy. Wielką wartością jest to, że można ją dzielić, przekazywać z generacji na generację, uczyć własne dzieci czy wnuki tego, co sami odkryliśmy. Tak właśnie rozpoczął się pewien słodki biznes w Zurychu, który z czasem połączył  dwie szwajcarskie rodziny – Lindt i Sprüngli.

Lindt & Sprüngli

A wszystko zaczęło się od jednej tabliczki czekolady…

Rodzic jest pierwszą i najważniejszą osobą w życiu dziecka. To on wpaja zasady, wartości, uczy co dobre, a co złe. I tak właśnie mały chłopiec o imieniu Rudolf nauczył się od ojca Davida Sprüngli trudnej sztuki cukiernictwa. Żaden z nich nie myślał jednak, że pasja do słodkości i oczywiście fach w ręku, a później wyprodukowanie tabliczki czekolady zmieni ich życiową pozycję. Pierwsze słodycze powstały w małej cukierni przy Marktgasse na starym mieście w Zurychu. Były to lata 40. XIX. Słodki, mały przysmak szybko zdobył serca i podniebienia Szwajcarów. Rosnący popyt sprawił, że zaistniała potrzeba poszerzenia działalności i otwarcia pierwszej fabryki produkcyjnej.

Czekoladowy biznes przez lata bardzo mocno się rozwijał. Z czasem do biznesu Rodziny Sprüngli weszło III pokolenie – synowie Rudolfa Sprüngli-Ammannem o imionach David Robert i Johann Rudolf. Pokolenia się zmieniały, a pasja pozostała…

Dwie rodziny, jedna pasja – Lindt & Sprüngli

Prawie równolegle w miejscowości Berno, również w Szwajcarii, inny pasjonat czekolady dokonywał ważnych odkryć dla dziejów ludzkości. Rodolphe Lindt – syn farmaceuty przyczynił się do dzisiejszego wyjątkowego smaku czekolady sygnowanej nazwiskami dwóch wspomnianych rodzin Lindt & Sprüngli.

Jego odkrycie, dokonane wprawdzie przez przypadek, bo zostawił nieopatrznie włączoną na noc konszę – maszynę do mieszania czekolady, wstrząsnęło światem. Proces konszowania, bo o nim mowa wpłyną na smak, konsystencję i gładkość czekoladowej masy. Konszowanie stało się kluczowym etapem produkcji czekolady, polegający na długotrwałym (od kilku godzin do kilku dni) mieszaniu, ucieraniu i napowietrzaniu masy czekoladowej w podwyższonej temperaturze. Te doznania smakowe, wpłynęły na szwajcarów tak mocno, że ci rozkochali się w delikatności i aksamitności czekolady od Rodolphe. Przełomowe odkrycie i rosnące zainteresowanie czekoladą sprawiło, że Szwajcaria uplanowała się na szczycie producentów czekolady najwyższej klasy.

Od pojedynczej tabliczki czekolady do pozycji globalnego lidera czekolady premium

Wieść o niespotykanym smaku czekolady od Rodolphe Lindt dotarła także prosto do Zurychu i Rodziny Sprüngli. Jak to bywa w biznesie, najlepsze transakcje odbywają się wtedy, gdy znajdzie się złoty środek na problem. Tak się stało w 1889 roku, gdy problem stanowiła zbyt mała fabryka do coraz większej produkcji czekolady Lindta, złotym środkiem okazała się intratna propozycja wykupienia firmy Lindta przez Johanna Rudolfa Sprüngli. Sprüngli zaoferował Rodolphe Lindt 1,5 miliona franków w złocie za fabrykę w Bernie, receptury Lindta, i co najważniejsze – dostęp do techniki konszowania. Tak właśnie z dwóch firm powstało czekoladowe imperium znane dziś wszystkim pod nazwą Lindt & Sprüngli.

Z miłości do marzeń

Dziś w każdym kawałku czekolady Lindt & Sprüngli kryje się echo tamtej wspólnej decyzji — decyzji, która sprawiła, że szwajcarska czekolada stała się wzorcem doskonałości na całym świecie. Pomimo ekspansji, międzynarodowego sukcesu, ale i zdecydowanie ograniczonych wpływów i udziałów Rodziny Sprüngli, firma nie zatraciła tego, co najważniejsze — ducha rzemiosła, rodzinnych korzeni i przekonania, że prawdziwa innowacja rodzi się z miłości do tego, co się tworzy. A wielkie przedsięwzięcia powstają często z prostych marzeń i odwagi, by podążać za intuicją.

Jeśli marzysz, aby poznać dalsze losy Lindt & Sprüngli, ujrzeć na własne oczy największą na świecie, 9-metrową wolnostojącą fontannę czekolady, dowiedzieć się od jakiego słowa powstała słynna pralina LINDOR i porównać smak polskiej ze szwajcarską czekolada – już dziś możesz zapisać się na International Camp – managerski program dedykowany młodemu pokoleniu liderów. W terminie 13-15 kwietnia 2026 w Zurychu czeka Cię zwiedzanie słynnego Lindt Home of Chocolate i nie tylko!

Więcej na: www.familybusinesscamp.com  lub u Koordynatorki programu: Magdaleny Grącikowska (mgracikowska@ibrpolska.pl)

O Magdalena Grącikowska

Zobacz również

Packard Marketing Group

Wprowadzenie sukcesora do firmy – case study Packard Marketing Group

Rodzinne przedsiębiorstwa stoją przed szeregiem wyzwań, szczególnie w obszarze sukcesji. Historia Packard Marketing Group (PMG) jest doskonałym …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.