Strona domowa / Bez kategorii / Sukces rodziny Ritter – czekoladowy biznes od pokoleń

Sukces rodziny Ritter – czekoladowy biznes od pokoleń

Znane na całym świecie czekoladki Ritter Sport wyróżniają się do dziś niepowtarzalną wysoką jakością czekolady, różnorodnymi smakami prezentowanymi w kolorowych opakowaniach oraz nietuzinkowym kształtem niespotykanym pośród innych producentów czekolady: słynnymi kwadratami. W czyjej głowie narodził się pomysł na tak unikatowy produkt na rynku pełnym konkurencji? Jak ta niezwykła firma rodzinna poradziła sobie z wojennymi turbulencjami, wahaniami na rynku oraz trzykrotną zmianą pokoleniową?

Pan i Pani Ritter – dwoje wspaniałych cukierników i przedsiębiorców

W 1912 roku pochodzący z Niemiec mistrz cukiernictwa Alfred Ritter poślubił Clarę Göttle, kobietę ze słodkim uśmiechem, która posiadała wyjątkowy talent nawiązywania relacji z ludźmi. Wkrótce potem nowożeńcy założyli własną firmę, którą nazwali Alfred Ritter Schokolade und Zuckerwarenfabrik (Fabryka Czekolady i Cukierków Alfreda Rittera). We własnym domu w Bad Cannstadt otworzyli mały zakład produkcji słodyczy, w którym Alfred zajmował się tworzeniem małych dzieł sztuki z cukru i czekolady, oraz wziął na siebie odpowiedzialność za działalność produkcyjną i logistyczną, natomiast Clara zajęła się marketingiem i sprzedażą, a także obszarem finansowym. Po ośmiu latach działania lokalnie zatrudniali już około 40 pracowników, a zapotrzebowanie i zainteresowanie klientów na wyroby cukiernicze państwa Ritter wzrastało. Dla właścicieli stało się jasne, że muszą poszukać większego lokum, jeśli chcą dalej rozwijać swoje przedsiębiorstwo.

Ciężka praca, ryzyko i słynne czekoladki Ritter Sports

Początek Wielkiego Kryzysu w 1929 roku był dla państwa Ritter ogromną szansą, ale i wyzwaniem. Sytuacja na rynku pozwoliła im na korzystne wynajęcie dużej posiadłości w Waldenbuch – w przyszłości miała pomieścić linie produkcyjne pozwalające na ekspansję, na którą właściciele bardzo liczyli. Z drugiej jednak strony popyt na cukier znacząco spadł, co dla rodzinnego biznesu mogło oznaczać trudne czasy. Jednak państwo Ritter dokładali wszelkich starań, aby tego uniknąć. Codziennie odwiedzali swoje dwa zakłady cukiernicze, sprawdzając jakość wyrobów i rozmawiając z pracownikami. Kiedy sytuacja tego wymagała, zamykali część produkcji, a wolną przestrzeń wykorzystywali do uprawy jagód, później używanych do produkcji kremów owocowych zdobiących ich wypieki.

Pomimo wszelkich trudności Alfred i Clara Ritter utrzymywali się na rynku, a ich sprawne działania doprowadziły do rozpoczęcia stałej produkcji czekoladek w czterech różnych smakach. Clara Ritter, która wyróżniała się indywidualnym podejściem do klientów, zauważyła, że młodzi gracze piłki nożnej po skończonym treningu chętnie jedzą czekoladę dla podniesienia poziomu cukru, ale nie są zadowoleni, kiedy wyciągają ją z kieszeni, a tabliczki sączęsto połamane i kruszą się uniemożliwiając wygodne jedzenie. Clara zasugerowała wtedy, że nowy produkt czekoladowy powinien być mniejszy niż standardowa tabliczka czekolady i powinien być w kształcie kwadratu, żeby mieścił się w kieszeni bez ryzyka połamania. Dla rozróżnienia, nowe kwadratowe czekoladki państwo Ritter nazwali Ritter Sportschokolade – znane dziś jako czekoladki Ritter Sport.

Pierwsza zmiana pokoleniowa – wyzwania powojennych Niemiec

W 1952 roku Alfred Ritter zmarł w wieku 66 lat. Wtedy pieczę nad rozwojem firmy przejął jego jedyny syn, Alfred Otto Ritter, który dołączył do rodzinnej firmy w 1937 roku po zdobyciu doświadczenia w trzech różnych pracowniach cukierniczych i fabrykach czekolady. Clara pozostała aktywnie zaangażowana w działalność firmy rodzinnej aż do śmierci w 1959 roku.

W tym czasie, w powojennych Niemczech, czekolada stała się coraz bardziej pożądanym produktem. Niemieccy producenci czekolady prześcigali się w swoich ofertach, jednocześnie regulując cenę czekolady na rynku. Aby pozostać konkurencyjnym, Alfred Otto Ritter postanowił radykalnie zredukować liczbę swoich produktów, a także zainwestować w dopiero zdobywające popularnośćw Niemczech reklamy i infrastrukturę produkcyjną. Ritter skupił się przede wszystkim na promowaniu swojej czekolady, często niekonwencjonalnymi metodami: reklamy firmy pojawiły się na skrzydłach dużych samolotów, a w telewizji można było zobaczyć animowaną kreskówkę reklamującą czekoladki Ritter Sport. Jak się później okazało, był to strzał w dziesiątkę, co potwierdziły szczegółowe badania rynku przeprowadzone przez współpracującą z Ritterami agencję reklamową DEWE, która w odpowiedzi na potrzeby konsumentów jednoznacznie zasugerowała skoncentrowanie się wyłącznie na czekoladkach Ritter Sport.

Trzecie pokolenie – ekspansja puka do drzwi

Zgodnie z pierwotnym założeniem Clary Ritter, czekoladki Ritter Sport zaczęły być reklamowane jako idealna przekąska podnosząca poziom energii, kojarząca się ze sportem, młodością, witalnością – celując w ten sposób w młodych ludzi, sportowców, a także osoby podróżujące, które chcą mieć ze sobą coś pożywnego dodającego sił. Strategia ta okazała się ogromnym sukcesem i uplasowała firmę rodzinną Ritter w pierwszej lidze niemieckich producentów czekolady. Sprzedaż wzrosła niemal trzykrotnie pozwalając rodzinie właścicielskiej na dalszy rozwój. Kolejnym śmiałym krokiem na drodze innowacyjnych i nietypowych rozwiązań firmy Ritter było wprowadzenie kolorowych opakowań – pomagających konsumentom rozpoznawać smak czekolady po kolorze jej opakowania. Alfred Otto Ritter nie zdołał jednak udowodnić sukcesu swojej decyzji – w 1974 roku zmarł z powodu nagłego zawału serca, a jego żona Marta podjęła się wyzwania kontynuowania rodzinnego biznesu. W 1978 roku trzecie pokolenie rodziny Ritter: córka Marta-Luise i syn Alfred Theodor dołączyło do rady doradczej, a pięć lat później Alfred Theodor Ritter stał się nowym przewodniczącym zarządu, nie chcąc jednak podejmować się samodzielnego zarządzania rodzinnym biznesem.

W latach dziewięćdziesiątych, po wielkim sukcesie międzynarodowej reklamy „Quadratisch, Praktisch, Gut” (kwadratowa, praktyczna, pyszna), firma dalej rozwijała się, w końcu mogąc pozwolić sobie na eksportowanie swoich wyrobów za granicę, między innymi do Australii, Republiki Południowej Afryki, Chile, Japonii, Kanady i Stanów Zjednoczonych.

Co ciekawe, wielu doradców zaczęło sugerować Alfredowi Theodorowi Ritterowi sprzedaż firmy. Wnuk założyciela tego rodzinnego biznesu nie chcąc dopuścić do takiego rozwiązania oraz nie zgadzając się z kolejnymi decyzjami swojego zarządu (planującego otworzenie linii produkcyjnej w Rosji dla obniżenia kosztów, co mogłoby niekorzystnie wpłynąć na jakość produktów), w 2005 roku zdecydowałsię na przejęcie samodzielnej funkcji zarządczej i stałsię tym samym przedstawicielem trzeciego pokolenia rodziny Ritter zarządzającym rodzinnym biznesem.

Sukces oparty na wartościach

To niezwykłe przedsiębiorstwo rodzinne jest dziś rozpoznawalne na całym świecie, a reklama „Quadratich, Praktisch, Gut” każdemu kojarzy się z kwadratowymi słodkościami. Zatrudniając ponad 1000 pracowników, rodzina Ritter nieustannie dba o jakość swoich wyrobów, starając się prowadzić firmę zgodnie z wartościami i taką samą odwagą i motywacją do pracy jak jej założyciele. Ponadto, Marta-Luise i Alfred Theodor zaangażowali się w projekt „Cacaonica”, który wspiera rolnictwo ekologiczne i rolnictwo kakaowe w Nikaragui, a także założyli osobny brand „Ritter Solar”, który obecnie jest europejskim liderem na rynku produktów termalnych.

I właśnie ta wyjątkowa umiejętność dostrzeżenia każdej okazji do działania, inwestycji i rozwoju, w oparciu o potrzeby konsumentów i realia rynku, pozwoliła rodzinie Ritter nie tylko przetrwać wiele turbulencji i kryzysów, ale także wykorzystać je do nieustającego wzmacniania pozycji przedsiębiorstwa. Miejmy nadzieję, że kolejne pokolenia będą dalej kontynuowały rozwój tego prawdziwie rodzinnego biznesu.

Więcej inspirujących historii i wiedzy eksperckiej z zakresu przedsiębiorczości rodzinnej znajdziesz w
 “FAMILY BUSINESS. Zarządzanie firmą rodzinną”.
Zamów prenumeratę
Kup Magazyn

O Marietta Lewandowska

Marietta Lewandowska

Zobacz również

Mam to po tacie! Bo po rodzicach możesz odziedziczyć nie tylko oczy

A czy Ty masz DNA przedsiębiorcy? W Instytucie Biznesu Rodzinnego o sukcesorach zawsze myślimy w …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.