Strona domowa / Firmy Rodzinne / Historie Firm Rodzinnych / Batman też miał firmę rodzinną!

Batman też miał firmę rodzinną!

Batman, obok Supermana, jest najbardziej znanym superbohaterem, którego przygody na kartach komiksów oraz ekranach kinowych śledziło nie jedno pokolenie fanów. Człowiek-nietoperz o nieprzeciętnej inteligencji oraz mistrz sztuki ninjitsu zdobył rzeszę sympatyków głównie za sprawą swojego nienaruszalnego kodeksu etycznego, którym kieruje się w walce z przestępczością Gotham. Batman nie zabija, pokonuje przeciwników za pomocą logiki i dedukcji. Batman nie uznaje kompromisów, liczy się tylko realizacja planu. Mrocznego Rycerza Gotham nie da się przekupić, bo… za dnia jest Brucem Waynem- najbogatszym kawalerem świata, dziedzicem rodzinnej fortuny oraz właścicielem jednej z największych firm – Wayne Enterprises.

Historia miasta historią firmy

Z uwagi na ilość historii opowiedzianych o Batmanie przez różnych twórców historia firmy nie jest jasna i jednolita. Postać miliardera-mściciela istnieje od 1939 i przez ten czas powstały tuziny różnych wersji genezy powstania konglomeratu z Gotham. Za najlepszą i oficjalną wersję historii Wayne Enterprises uznaje się jednak tę rozpoczętą przez Lena Weina.

Historia firmy rodziny Wayne’ów sięga początków XIX wieku, kiedy to bohater amerykańskiej rewolucji, Charles Wayne, rozpoczął handel nieruchomościami w niewielkiej, rozwijającej się miejscowości na mapie USA – Gotham Town. Początkowy biznes oparty na wynajmie mieszkań szybko przerodził się w zarządzanie całymi budynkami, by pod koniec życia założyciela urosnąć do rangi potentata na rynku nieruchomości w Gotham. Nowopowstała fortuna została przekazana po śmierci nestora, Charlsa, w ręce jego synów: Solomona Zebediaha oraz Joshua Thomasa Wayne. Bracia prowadzili firmę w zgodzie, co prawdopodobnie wynikało z przekazanych im przez nestora wartościom: obydwaj za sprawą swojej uczciwości, szacunku do pracowników oraz ciężkiej pracy na rzecz społeczności, w 1850 roku doczekali się tytułu honorowych mieszkańców Gotham.


Lata mijały, a firma rozwijała się wraz z całym miastem, pracując na swą długowieczność. Biznesem rządziło już trzecie pokolenie Wayne’ów, przedsiębiorstwo wciąż pozostawało w rękach rodziny biznesowej. Na czele firmy stał Alan, syn Solomona Wayna. Historia rodu Waynów jest w tamtym okresie dość rozmyta, nie wiadomo, czy Joshua nie posiadał dzieci (potencjalnych sukcesorów), czy bracia zgodnie stwierdzili, że przedsiębiorstwo ma prowadzić Alan.


Dzięki małżeństwu Alana z Catherine Van Derm doszło do połączenia dwóch najbogatszych rodzin w mieście. Symbioza tak dużych majątków dała możliwość Alanowi na dalszą ekspansję biznesu. Zauważył, że rosnące w oczach miasto stworzyło wiele nowych perspektyw do dywersyfikacji źródeł dochodu. I tak za jego inicjatywą i przy jego współfinansowaniu skomunikowano kolejowo Gotham z resztą Stanów Zjednoczonych. Dało to początek istnieniu firmy Wayne Shipping, zajmującej się transportem. Dzięki możliwości eksportu towaru za pomocą taboru kolejowego, niedługo później narodziła się firma Wayne Chemicals produkująca chemię na potrzeby rolnictwa i użytku domowego.
Na początku XX wieku Wayne Enterprises było już dużą firmą nie tylko w lokalnej skali Gotham. Firma zaczęła mieć znaczenie na arenie stanowej. Galopująca globalna rewolucja przemysłowa z czasem pomogła firmie rodziny Wayne na ugruntowanie swojej pozycji w USA za sprawą Wayne Manufacturing- firmie produkującej szerokie spektrum przedmiotów domowego użytku.


Rozwój firmy trwał w najlepsze i wydawać się mogło, że nic go nie zatrzyma. Niestety, wraz z Wielkim Kryzysem w 1929 roku do Gotham wkroczyła inflacja i bezrobocie. Firmy upadały, majątki znikały, bogate rodziny porzuciły sojusze i dobre maniery, by przetrwać. W tym czasie na czele rodu Wayne’ów stał wnuk Alana- Patrick Morgan. Widział on wielkie nadzieje i szansę na przetrwanie biznesu w nadchodzącej drugiej wojnie światowej. Przeprowadził restrukturyzację tego, co pozostało ze zniszczonych kryzysem spółek i połączył je w WayneCorp. Recesja była w odwrocie, a do ataku na Pacyfiku zbierały się siły marynarki wojennej, których zbrojeniem zajmowało się nowopowstałe WayneTech. Federalne zamówienia militarne na statki, samoloty, broń i technologię pozwoliły rodzinie Wayne’ów szybko odbudować ponownie swój majątek.

foto2
Zniszczenia i cierpienie wynikające z wojny odbiły swoje piętno na sumieniu członków rodziny Wayne. Przez lata pielęgnowane i przekazywane w rodzinie wartości, przywiązywanie wagi do lokalnej społeczności, swych pracowników, sprawiły, że Wayne’owie poczuwali się do opieki nad miastem. Po śmierci Patrica jego żona, Laura Elizabeth, podjęła decyzję o zwiększeniu odpowiedzialności społecznej biznesu. Była to jedna z pierwszych znanych kobiet zarządzających koncernem Wayne’ów. W historii firmy i miasta Gotham zapisała się przede wszystkim tym, że pchnęła cały konglomerat Wayne’ów w kierunku ekologii i filantropii. Laura zauważyła, że stabilność biznesu i zysków zależy od stabilności nastrojów lokalnej społeczności. Jej działalność charytatywna i wsparcie socjalne pracowników dała początek Fundacji Wayne’ów. Założył ją i prowadził jej syn Thomas Wayne. Wykazujący się niesamowitą empatią, doktor medycyny, porzucił stanie na czele Wayne Enterprises na rzecz prowadzenia Fundacji. W fotelu CEO obsadził swojego wieloletniego przyjaciela Luciusa Foxa, szefa departamentu Technologii w WayneTech.


W Wane Enterpises pierwszy raz w historii rządy w firmie objął manager zewnętrzny. Do tej pory zmiana pokoleniowa przebiegała dość tradycyjnie, w sposób powszechnie stosowany w wielu firmach rodzinnych – sukcesorzy (zwykle – dzieci nestorów) pracowały w firmie, poznawały tajniki wewnętrznych procesów, powoli dostając coraz to nowe obowiązki, aż do momentu przekazania władzy. Thomas jako pierwszy postanowił oddać stery w firmie. Na managera zewnętrznego wybrał pracownika, który znakomicie znał firmę i który (przede wszystkim!) kierował się tymi samymi wartościami jak Rodzina Wayne’ów. Stawiał na innowację i dynamiczny rozwój, nie rezygnując przy tym z dobra pracowników i lokalnej społeczności. Można powiedzieć, że doskonale wpisywał się w charakterystykę Wayne’ów – wizjonerów marzących o lepszej przyszłości – nie tylko dla swego biznesu, ale również dla całego miasta.Thomas Wayne postawił śmiały krok w firmie, tym samym obierając własną drogę kariery zawodowej.


Pomimo rezygnacji z funkcji prezesa przedsiębiorstwa Thomas nie wycofał się z Wayne Enterpises – pozostał aktywnym członkiem zarządu, mającym realny wpływ na decyzje podejmowane w konglomeracie. Sam, stojąc na czele Fundacji, wspierał mieszkańców Gotham City do końca swego przedwcześnie zakończonego życia – został zabity w ciemnej alejce swego ukochanego miasta przez zwykłego rabusia, na oczach jego syna Bruce’a.
Nagła, przez nikogo nie przewidywana, sukcesja była nie tylko prywatną tragedią małego dziecka, Bruce’a, ale również mogła odbić się szerokim echem na Wayne Enterpises. Bruce, potencjalny sukcesor, był zdecydowanie za młody, by przejąć rządy w imperium. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności firma była zabezpieczona – rolę managera zewnętrznego nadal mógł sprawować Lucius Fox. Dzięki jego oddaniu i wierności rodzinie Wayne’ów firma była nadal prowadzona w sposób charakterystyczny dla tej rodziny.
Tragiczna śmierć Thomasa miała ogromny wpływ nie tylko na Wayne Enterprises, lecz również na całe Gotham. Dała ona początek wielkim zmianom. Była ona początkiem historii Batmana.

Podwójna tożsamość, jedna firma

Młody Bruce dorastał w duchu przedsiębiorczości. Rodzice, przed śmiercią, zdążyli zaszczepić w nim wartości przekazywane przez pokolenia wśród Wayne’ów. Dodatkowo, bycie świadkiem tak drastycznych wydarzeń mocno wpłynęło na jego psychikę oraz dalsze kształtowanie swojej przyszłości.

foto3
Bruce, podobnie jak swój ojciec, pozostawił na stanowisku CEO Luciusa Foxa, sam usuwając się do zarządu i angażując w Fundację. Postanowił jednak, że Gotham otrzyma od niego coś jeszcze cenniejszego, niż dotychczas – Batmana.
Bycie miliarderem filantropem za dnia oraz mrocznym mścicielem nocą nie należy do najłatwiejszych rzeczy. Wydatki związane z prowadzeniem sekretnego podwójnego stylu życia zmusiły Bruce’a do rozsądnego zarządzania majątkiem. Lucius Fox musiał ukrywać wydatki Batmana przed opinią publiczną i udziałowcami. Najlepszym miejscem na zaksięgowanie produkcji technologicznych gadżetów, Batmobilu, broni czy pancerzy był dział rozwoju WayneTech. Sekrety Bruca Wayne’a leżały bezpiecznie w archiwach R&D jako nieudane prototypy technologii dla wojska.
Obecnie Wayne Enterprises to świetnie prosperujący globalny konglomerat. Biznes podzielony jest na szereg gałęzi i firm-córek.

Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu

Generacje rodziny Wayne wspólnym wysiłkiem stworzyły firmę, która nie tylko pozwoliła im na globalną dominację w strategicznych gałęziach gospodarki, lecz również przyczyniła się do powstania metropolii Gotham oraz dobrobytu żyjących w niej mieszkańców. Wspieranie pracowników, działalność socjalna i filantropijna ugruntowała pozycję Wayne Enterprises otwierając jej właścicielowi możliwość posiadania sekretnej tożsamości, dzięki której uczynił miasto jeszcze bezpieczniejszym i przyjaznym.


foto4
Konglomerat z Gotham jest ciekawym przykładem biznesu opartego na odpowiedzialności społecznej i różnorodności gałęzi działania. Tego typu dywersyfikacja, typowa dla długowiecznych firm rodzinnych, jest znakomitym modelem biznesowym sprawdzających się wśród gigantów z całego świata. Kluczem do sukcesu Wayne Enterprises było również inwestowanie w innowacje i nieustanne finansowanie działów rozwoju technologii, by zapewnić firmie stabilność operacyjną względem konkurencji. O wysokiej renomie firmy świadczy również fakt, że dba on o dobro „zwykłych” ludzi, nie zapominając, że to oni się liczą, a nie jedynie wykalkulowany zysk. Ważnym wątkiem pozostaje również dobór odpowiedniego managera zewnętrznego – wiernego Rodzinie, zaufanego, doskonale znającego firmę i kierującego się wartościami spójnymi z filozofią Wayne’ów. Oczywiście, wybór taki nie zawsze jest prosty i oczywisty, jednak warto się nad nim zastanowić. Zewnętrzne kierownictwo pozwala nie tracić władzy i własności w firmie, co doskonale widać na opisanym przykładzie. Dzięki managerowi Wayne’owie (najpierw Thomas, później Bruce) mogli poświęci swój czas temu, co faktycznie było dla nich ważne i znaczące: opieką nad miastem Gotham.


wayne enterprises2

Komentarz eksperta:

Pomimo, że Bruce Wayne jest bohaterem fikcyjnym, to problem sukcesji jaki go dotknął jest już realny. Nie ma badań mówiących, ile firm rodzinnych udaje się przetrwać nagłą sukcesję, jednak patrząc na statystyki mówiące, że sukcesja udaje się w ok 30% firmach rodzinnych, musimy mieć na uwadze, że to nie lada wyzwanie. Historia batmana mogłaby się potoczyć inaczej po śmierci rodziców, jednak autorzy komiksu dobrze zadbali o zabezpieczenie dziedzica fortuny Waynów. Kontrolę nad majątkiem objął menadżer zewnętrzny, akcje i aktywa firmy pozostały w rękach rodziny – w tym przypadku Bruce’a. Dzięki temu rodzina zachowała kontrolę nad firmą. Scenariusz mógłby być odwrotny. Z powodu braku testamentu i odpowiednich zapisów władzę nad firmą może przejąć kurator sądowy, którego celem jest zabezpieczenie przyszłości dziecka. On nie ma pojęcia jak zarządzać firmą, nie będzie inwestował, podejmował decyzji, będzie je wręcz blokował, bo nie może pozwolić na ryzyko utraty majątku. To oznacza powolny koniec firmy.


Dlatego warto, odpowiednio wcześniej, przejrzeć wszystkie mechanizmy zabezpieczające sukcesorów i firmę przed nagłą sukcesją.

 

Źródła:

Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/Wayne_Enterprises
http://dc.wikia.com/wiki/Wayne_Enterprises
https://en.wikipedia.org/wiki/Batman

Grafiki:
http://vignette1.wikia.nocookie.net/batman/images/7/7c/Gotham-city-dark-knight.jpg/revision/latest?cb=20090408035729
http://3.bp.blogspot.com/-Lwv8HrNlEhs/UkOYf6p5heI/AAAAAAAACFw/Hw1Vh1WlhSE/s1600/bruce+wayne+batman+cofnijkino.jpg
https://www.humpteedumptee.in/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/x/x/xx.jpg

O Łukasz Skotnicki

Łukasz Skotnicki
Informatyk z wykształcenia, grafik z pasji. Specjalista do spraw identyfikacji i kreacji marki. Fan komiksów.

Zobacz również

Colian. Gdy rodzina wspiera Cię w biznesie, nie ma rzeczy niemożliwych.

Na każdym etapie działalności jego firma kieruje się mottem- „Wszystko co robimy, robimy z myślą …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.